Porady i komunikacja

Porady i komunikacja

Z reguły po zakończeniu leczenia szpitalnego pacjent potrzebuje dalszej opieki lekarskiej. Jeśli jego dolegliwość mieści się w kompetencjach jednej z poradni przyszpitalnych, ma szansę na w miarę spójne postępowanie. Gorzej, kiedy wypisywany jest ze szpitala, otrzymuje kilka recept i zalecenia kontroli prowadzonej przez lekarz specjalistę, tylko nie wiadomo gdzie. W takiej sytuacji, bez konkretnego skierowania, człowiek czuje się zdezorientowany i bezradny. Wybiera jakąś poradnię dysponującą odpowiednim specjalistą i często czuje, jakby przerwana była ciągłość leczenia. Wcale nie jest wyjątkiem sytuacja, w której podczas szpitalnego zamieszania i ogromnego ruchu, wypisywany pacjent nie otrzymuje żadnych wskazówek, co ma dalej robić poza wykupieniem przepisanych lekarstw. Rozmowy z wychodzącym ze szpitala bywają bardzo krótkie i ogólnikowe, nie zawierają nawet wskazówek, jak długo przyjmować leki i jak sprawdzić ich skuteczność i ewentualną prolongatę. Lekarze są zmęczeni i zabiegani, lecz sprawia to wrażenie, że człowiek poza murami szpitala przestaje być dla nich ważny, pozostawia się go samemu sobie. Jeśli pacjent jest uparty i dociekliwy, łatwo się nie zraża, to udaje mu się wydusić jakieś informacje na temat swojego stanu zdrowia. Jeśli zabraknie mu determinacji, pozostaje bez porady i bez informacji.